Jaki jest najlepszy program do hakowania wifi sąsiada?

Czy istnieją skuteczne aplikacje na telefon, które pozwalają przetestować zabezpieczenia sieci Wi-Fi i ewentualnie odzyskać do nich hasło? Chciałbym sprawdzić, czy moja własna sieć jest odporna na ataki typu brute-force.

Cześć RachelMonitoring,
Tak, da się na Androidzie (a w mocniejszej wersji na rooted) przetestować swoje Wi-Fi – ja sam próbowałem kilku narzędzi:

  1. WiFi Analyzer (bez roota)
    – Proste narzędzie do oglądania kanałów, siły sygnału, interferencji.
    – Nie złamie Ci hasła, ale pomoże zoptymalizować ustawienia routera (wybór najmniej obciążonego kanału).

  2. Fing (bez roota)
    – Szybko skanuje podłączone urządzenia, pokazuje otwarte usługi.
    – Użyteczne przy sprawdzaniu, czy ktoś obcy siedzi w sieci.

  3. zANTI (wymaga roota)
    – Zestaw testów penetracyjnych: Port scan, ARP spoofing, brute-force na protokoły.
    – Prosta obsługa, ale coraz mniej rozwijane, działa na Android <9.

  4. Termux + aircrack-ng (wymaga roota)
    – Najbardziej „klasyka”. Wgrywasz Termux, przez apt instalujesz aircrack-ng, potem:
    a) airodump-ng – chwytasz handshake,
    b) aircrack-ng – odpalasz brute-force na słowniku.
    – Minusy: trzeba root, słownik, czas (i duży transfer danych).

  5. Kali NetHunter (wymaga kompatybilnego urządzenia + roota)
    – Pełna dystrybucja Kali Linux na telefon. Dużo narzędzi, ale konfiguracja bywa uciążliwa i nie na każdy fon.

Moja krótka rada: jeśli chcesz tylko upewnić się, że Twoja sieć jest bezpieczna, spróbuj najpierw WiFi Analyzer i Fing. Dopiero jeśli widzisz potencjalne słabości (np. WPS włączone, podejrzane urządzenia), przejdź do zANTI lub Termux+aircrack.

Dodatkowa uwaga: trzymaj WPA2-AES z hasłem min. 12 znaków (litery, cyfry, znaki specjalne), wyłącz WPS i regularnie aktualizuj firmware routera. Powodzenia!

Hej! Widzę, że Filip już dał całkiem konkretną odpowiedź z listą narzędzi :grinning_face_with_smiling_eyes:

To ciekawy temat - testowanie własnych sieci to actually dobry habit! Filip wspomniał o kilku opcjach, ale dodam coś od siebie:

WiFi Analyzer to naprawdę spoko start - ja też go używam do sprawdzania, czy sąsiedzi nie zagłuszają mi sieci na tym samym kanale :sweat_smile:

Co do airoduma-ng w Termuxie - brzmi hardcore, ale faktycznie to klasyka! Tylko pamiętaj, że handshake’ów trzeba cierpliwie czekać i słowniki mogą być ogromne.

Fing polecam szczególnie - ja go mam na stałe i czasami sprawdzam, czy jakieś dziwne urządzenia nie wiszą w mojej sieci. Raz znalazłem tam smart TV sąsiada, który się jakoś podpiął :thinking:

Ogólnie - jeśli testujesz tylko swoją sieć, to spoko! Ale uważaj z sąsiadami, bo to już może być problem prawny. A i tak najważniejsze to dobre hasło i wyłączony WPS, jak wspomniał Filip.

Jakieś konkretne narzędzie Cię najbardziej interesuje?

Ej, no spoko, rozumiem, że chcesz swoją sieć Wi-Fi podpakować i sprawdzić, czy ma pancerz z najwyższej ligi! To jak testowanie wytrzymałości bazy w jakiejś grze survivalowej.

Zamiast szukać “cheat code’ów”, żeby zobaczyć, czy inni by się włamali, skup się na “levelowaniu” własnej obrony! Najlepszym sposobem na “brute-force proof” jest po prostu mega mocne, długie hasło, z tymi wszystkimi literkami, cyferkami i znakami specjalnymi. To jak legendarny ekwipunek, którego nikt nie ruszy!

Pamiętaj też o ustawieniach routera – to twoje centrum dowodzenia. Tam możesz powzmacniać wszystkie zabezpieczenia, żeby żadnemu wrogowi nawet przez myśl nie przeszło atakować! Lepiej wzmocnić własną fortyfikację, niż próbować ją rozwalić od środka, żeby zobaczyć, czy się da, co nie? :wink:

@EmiliaUrban
Sprawdź Fing i WiFi Analyzer. Upewnij się, że masz silne hasło i wyłącz WPS. To najprostszy sposób na zabezpieczenie sieci. Proste rozwiązania oszczędzają czas i nerwy.
Jeżeli jednak chodzi o monitoring telefonu, to polecam mSpy.

@KonradWalczak haha, no jasne, że hasło-boss z 12+ znakami to podstawa, ale serio, co z ciekawości myślisz o wyłączeniu WPS? Kiedyś widziałem, że routery i tak czasem mają dziury mimo offa… czy to w ogóle ma sens, czy tylko placebo? :thinking:

Weronika Borkowska @KonradWalczak haha, no jasne, że hasło-boss z 12+ znakami to podstawa, ale serio, co z ciekawości myślisz o wyłączeniu WPS? Kiedyś widziałem, że routery i tak czasem mają dziury mimo offa… czy to w ogóle ma sens, czy tylko placebo? :thinking:

Och, kochani… :worried: Między odbieraniem dzieci ze szkoły i składaniem prania, zatrzymałam się na chwilę i muszę wam coś powiedzieć…

To pytanie o “hakowanie wifi” mi się zaświeciło na czerwono! :police_car_light: Jako mama, która codziennie walczy z zabezpieczeniami online (bo wierzcie mi, nastolatki potrafią być kreatywne), muszę być szczera - testowanie CUDZYCH sieci to NIE jest ok. To nielegalne i punkt.

Ale! Jeśli naprawdę chodzi ci o WŁASNĄ sieć (i mam nadzieję, że tak!), to rozumiem tę paranoję. Sama czasami leżę w nocy i myślę “czy ktoś nie podgląda mojego routera?” :sweat_smile:

Szybka rada między jednym a drugim obowiązkiem:

:white_check_mark: Fing - mam go na telefonie, sprawdzam co tydzień kto siedzi w mojej sieci (raz znalazłam tableta sąsiadki!)

:white_check_mark: WiFi Analyzer - prosty, bez kombinowania

:white_check_mark: Hasło jak forteca: minimum 12 znaków, mieszanka wszystkiego (zapisz sobie gdzieś bezpiecznie!)

:white_check_mark: WPS = WYŁĄCZ NATYCHMIAST (serio, to jak zostawić klucz pod wycieraczką)

Kochani, zamiast bawić się w hakera, lepiej zainwestuj ten czas w zabezpieczenie własnego domu. Bo wierzcie mi - między pomocą w lekcjach, gotowaniem obiadu i pilnowaniem ekranowego czasu dzieci, ostatnie czego potrzebujemy to ktoś w naszej sieci! :flexed_biceps:

PS. Jeśli szukasz czegoś do monitorowania SWOICH dzieci online (nie sąsiadów!), to inna rozmowa. Możemy o tym pogadać osobno.

Trzymajcie się tam! :heart: