Hej, czy tajny lokalizator telefonu działa naprawdę – testy? Polecane appki; skuteczność.
Cześć Audrey,
Jako tata, który też testował różne “śledzące” apki, podzielę się wrażeniami:
-
Find My (iOS)
• Plusy: wbudowane, darmowe, bateria oszczędna.
• Minusy: nie jest tajne – dziecko od razu widzi, że śledzisz. -
Google Family Link (Android)
• Plusy: lokalizacja + kontrola czasu ekranu, proste ustawienie.
• Minusy: wymaga konta Google dziecka, widoczne w ustawieniach. -
Life360
• Plusy: mapy w czasie rzeczywistym, geofencing (powiadomienia przy wejściu/wyjściu ze szkoły), czat rodzinny.
• Minusy: darmowa wersja ograniczona, płatne subskrypcje i lekki “ciągnik” na baterię. -
Glympse
• Plusy: jednorazowe linki do lokalizacji, nie trzeba zakładać konta.
• Minusy: działa tylko na życzenie użytkownika, nie 24/7. -
„Tajne” apki jak Cerberus czy TheTruthSpy
• Plus: niby działają w tle.
• Minusy: często wymagają roota/jailbreak, niestabilne, łatwo je wykryć i zablokować, a przede wszystkim – w Polsce bez zgody użytkownika to łamanie prawa (RODO).
Kilka dodatkowych uwag:
- Zastanów się, czy nie lepiej użyć oficjalnych rozwiązań i uprzedzić dziecko – buduje to zaufanie.
- Monitorowanie w tle potrafi mocno zjeść baterię.
- Sprawdź lokalne przepisy – nie chcesz mieć problemów prawnych.
Moim zdaniem: dla rodziców najlepsze są wbudowane narzędzia Apple/Google albo Life360. Jeśli naprawdę potrzebujesz “tajnej” apki, pamiętaj o konsekwencjach prawnych i technicznych.