fbpx

Giełda wolnych terminów

first

Ślub w czasie pandemii. Jak radzić sobie z emocjami.

Wiosna w tym roku przyszła dość wcześnie. Niestety zmiana pogody, która zwykle nastrajała nas pozytywnie, zachęcała do spacerów i tak zwyczajnie, po ludzku, sprawiała przyjemność dzisiaj działa zupełnie inaczej. Jesteśmy poddenerwowani, boimy się o przyszłość, o zdrowie i pracę. Czas spędzamy w domu, często odizolowani od naszych bliskich, kontaktujemy się przez komunikatory i telefon, trwamy w oczekiwaniu. To, co było normalne stało się wyjątkowe, a to co szczególne i ważne… No właśnie, co zrobić, jeśli w czasie izolacji zaplanowaliśmy wesele? O to zapytaliśmy Annę Kunicką – trenerkę rozwoju osobistego, specjalizującą się w obszarze redukcji stresu.

Ślub i wesele w czasie pandemii

Jeszcze kilka tygodni temu sytuacja z jaką zmagamy się obecnie była abstrakcją. Obecnie  zarówno narzeczeni,  jak i firmy z branży weselno-ślubnej borykają się z wieloma problemami. W warunkach stanu epidemicznego kwietniowe i majowe wesela  są odwoływane. Uroczystości z kolejnych miesięcy  również stoją  pod znakiem zapytania, gdyż  przyjazd  gości z zagranicy, a nawet z innych części Polski nie jest pewny.  W związku z tym, część narzeczonych przenosi śluby z lipca i sierpnia tego roku,  na przyszły rok. Być może osoby, dla których zabrakło terminów na bieżący rok, rozważą wybór tak powstałych terminów  i zdecydują się mimo wszystko  na organizację ślubu  jeszcze w tym roku.  Zdarzają się również zapytania od par, które mają nadzieję na  przesunięcie uroczystość jedynie o kilkanaście  tygodni, z marca i kwietnia na przykładowy lipiec czy sierpień. Jednak czy faktycznie organizacja wesela w tym czasie będzie możliwa – w obecnej sytuacji nikt nie potrafi określić.