Ślubna oprawa – magia dźwięków

W wielu ważnych momentach w naszym życiu towarzyszy nam muzyka. Poprawia nastrój, pozwala się zrelaksować czy wyszaleć. Są utwory, które nieodłącznie kojarzą nam się z najważniejszymi osobami, między innymi naszą drugą połówką. Warto poświęcić chwilę i wybrać odpowiednie utwory, które będą Wam towarzyszyć w czasie ślubu w kościele lub urzędzie oraz na samym weselu.

Co Wam w duszy gra

W czasie tego ważnego dnia, niech towarzyszy Wam „wasza” muzyka. Wybrane utwory oczywiście muszą być dostosowane do rodzaju uroczystości, m.in. porządku mszy świętej. Ale przy dobrej woli kapłana, będziecie mogli wysłuchać tych wybranych przez siebie. Może to być klasyczne „Ave Maria”, ale również bardziej oryginalne, chociaż coraz popularniejsze, „Hallelujah” Leonarda Cohena, śpiewane przez wielu wokalistów także w wersji polskiej. To naprawdę piękny utwór, który może bardzo pozytywnie zaskoczyć gości i wywołać ogólne wzruszenie.

Instrumentarium

Jesteście fanami saksofonu, trąbki czy gitary (elektrycznej lub akustycznej)? Pomyślcie o tym, aby te instrumenty pojawiły się na Waszym ślubie. Jeśli jesteście wielbicielami ciężki brzmień, kilka delikatnych riffów sprawi Wam ogromną przyjemność i poczujecie, że to jest tylko Wasz dzień. A może kwartet smyczkowy? Utwory zagrane przez te świetne instrumenty wprowadzą wszystkich zebranych w niepowtarzalny nastrój i na długo zapadną w pamięć. Ciekawą opcją jest też kontrabas, wydawane przez niego niskie tony również potrafią nadać ceremonii zaślubin wyjątkowej muzycznej oprawy.

Solista czy chór?

Jeżeli nie chcecie skorzystać z usług organisty w kościele możecie znaleźć swojego wokalistę lub chór. Od umowy między Wami zależy czy zaśpiewają wszystkie stałe elementy mszy czy tylko wybrane partie, w tym utwór na początku i końcu ślubu. W urzędzie stanu cywilnego również może pojawić się wybrany przez Was instrumentalista i/lub wokalista. Często osobą śpiewającą w czasie ślub jest rodzina lub znajomi Młodej Pary, co dodatkowo wpływa na wyjątkowość dnia. Jeżeli więc macie w swoim bliskim otoczeniu osobę śpiewająco, może warto poprosić ją o uświetnienie tego dnia?