Na ratunek gościom weselnym (i sobie)!

Ślub i wesele to jeden z najpiękniejszych dni, ale zarazem jeden z najbardziej stresujących. Nerwów całkowicie nie da się uniknąć, nawet z Waszym spokojnym podejściem, bo na pewno udzieli Wam się lekki stres najbliższej rodziny czy świadków. A gdy człowiek się denerwuje, zawsze przytrafi się coś niespodziewanego… Coś się popruje, ubrudzi, ktoś się skaleczy… Może to spotkać Was lub gości. Takim sytuacjom można prosto zaradzić!

Kuferek SOS
Coraz częściej na weselach pojawiają się tak zwane kuferki SOS. To bardzo proste i praktyczne rozwiązanie, z którego można skorzystać w razie awaryjnej sytuacji. Dość niewielkim kosztem można zapewnić wewnętrzny spokój sobie i wszystkim gościom, przeciwdziałać niespodziewanym awariom, zwłaszcza, gdy wydarzą się późną nocą lub nad ranem. Kuferki (skrzyneczki, pudełka, szkło itp.) najczęściej stawiane są w łazience – zarówno damskiej, jak i męskiej, a ich asortyment różni się trochę od siebie.

Kobieta w opałach
W kobiecym kuferku mogą znaleźć się rzeczy niezbędne do szybkiego poprawienia makijażu – puder transparentny, lakier do włosów, tusz do rzęs, błyszczyk do ust czy wazelina, może się przydać korektor pod oczy – zwłaszcza nad ranem. 😉 Nie jedna kobieta będzie Wam dozgonnie wdzięczna za lakier do paznokci, najlepiej bezbarwny, którym będzie można powstrzymać lecące oczko na rajstopach. Warto też umieścić kilka par rajstop w uniwersalnym kolorze, w najpopularniejszych rozmiarach. W kobiecym kuferku powinny się znaleźć także podpaski, wkładki higieniczne i tampony oraz nawilżane chusteczki do higieny intymnej. Pilniczek do paznokci też może się przydać.

Mężczyzna w potrzebie
W męskiej toalecie nie może zabraknąć skarpetek, bo też potrafią się podrzeć i skutecznie uprzykrzyć tańczenie. Pasta do butów też może okazać się niezbędna. Pomocnych kosmetyków dla panów będzie zdecydowanie mniej niż u pań, ale nawilżający krem czy mgiełka odświeżająca do twarzy może się przydać. Również żel do włosów do poprawienia fryzury czy olejek zapachowy do brody. Skoro już o zaroście mowa, może warto włożyć golarkę jednorazową, idealną dla pana, który tak się spieszył, że nie zdążył dokładne się ogolić w domu. 😉

Nagła pomoc dla wszystkich
W obu koszykach powinny też znaleźć się uniwersalne rzeczy pierwszej weselnej pomocy. Zwłaszcza w ciepłych miesiącach (ale nie tylko, w końcu szaleństwo na parkiecie jest męczące), warto pomyśleć o dezodorancie (najlepiej w spray), małym flakoniku perfum, chusteczka odświeżających czy żelach antybakteryjnych oraz szczotce czy grzebieniu do włosów. Przydadzą się szczoteczki do zębów, pasta oraz płyn do płukania, nić dentystyczna oraz gumy do żucia czy tik-taki. Woda utleniona i plastry do niespodziewanych lekki zadrapań czy odcisków, a także leki przeciwbólowe. Nitka, igła czy agrafki też się mogą być potrzebne na niespodziewane poprucia. Uniwersalny odplamiacz również może okazać się niezbędny!